Wojciech Szczęsny przyznaje, że nadal odczuwa żal po utraconej szansie na zdobycie mistrzostwa Premier League podczas gry w Arsenalu, jednocześnie cieszy się z tego, że jego były klub przerwał 22-letnią niemoc i sięgnął po tytuł w sezonie 2025/26. Bramkarz Barcelony jest obecnie w Birmingham na przygotowaniach przedsezonowych i opowiadał o swoich wspomnieniach oraz powrocie do gry.
Wspomnienia z Arsenalu i żal po straconym tytule
Szczęsny wspomina porażkę Arsenalu w finale Ligi Mistrzów, przegrany po rzutach karnych z Paris Saint‑Germain 30 maja, oraz bolesne wspomnienia z sezonu 2013/14, kiedy to Arsenal długo prowadził w tabeli, by ostatecznie wypaść z wyścigu pod koniec marca. Wspomniał również swoją długą historię z klubem:
„Bardzo cierpiałem po finale Ligi Mistrzów. Ale zdobyć Premier League po 22 latach… To ogromna ulga, bo czekałem na to bardzo długo i jestem bardzo szczęśliwy, że zbudowali projekt, który prawdopodobnie jest jednym z najlepszych w Europie” – powiedział bramkarz.
„Kiedy tam byłem, mieliśmy sezon, w którym bardzo długo byliśmy na szczycie tabeli, ale ostatecznie polegliśmy. Czułem, że jesteśmy najlepszą drużyną w lidze. Byliśmy jednak bardzo młodym, niedoświadczonym zespołem i brakło nam, kiedy miało to największe znaczenie. Nadal to boli, ponieważ to jedyne trofeum, którego nie zdobyłem w profesjonalnym futbolu, a chciałbym… zdobyć Premier League z Arsenalem” – wspominał Szczęsny.
Szczęsny trafił do Arsenalu jako nastolatek w 2006 roku i rozegrał dla tego klubu 181 meczów w trakcie dziesięcioletniego pobytu. W sezonie 2013/14 podzielił nagrodę Złotej Rękawicy z Petrem Čechem.
Przerwa w karierze i powrót do Barcelony
Po długim okresie w Juventusie Szczęsny ogłosił zakończenie kariery w sierpniu 2024 roku. Dwa miesiące później podpisał kontrakt z FC Barceloną, gdy podstawowy bramkarz Marc‑André ter Stegen doznał kontuzji wykluczającej go z gry na dłużej. W rozmowie przypomniał też moment, gdy myślał, że jego kariera się zakończyła.
W sierpniu 2024 roku ogłosił zakończenie kariery, by po dwóch miesiącach wrócić do gry w Barcelonie.
„Kiedy przestałem, nie chciałem już grać w piłkę. Jakoś się odsunąłem od futbolu. Gra nie dawała mi już przyjemności. Nie chciało mi się wstawać na treningi. Miałem jeszcze rok kontraktu z Juventusem, którego w pewnym momencie nie mogli sobie pozwolić. Zdecydowaliśmy się rozstać i nie byłem gotów na żadne nowe wyzwania. Nie chciałem zmieniać kraju, przeprowadzać się do innych klubów, szukać nowych szkół dla dzieci i nowego miejsca. To była łatwa decyzja dla mnie i rodziny. Kiedy dochodzisz do pewnego etapu w życiu, rodzina jest ważniejsza niż futbol. Teraz przeżywam jeden z najlepszych okresów w karierze i cieszę się każdą minutą” – mówił.
Dodatkowo Szczęsny wspomniał, że we wrześniu 2024 roku myślał, że jego kariera się skończyła, a obecnie wchodzi w trzeci rok z Barceloną, mając na koncie już dwa tytuły La Ligi od momentu podpisania kontraktu z hiszpańskim klubem.
O uzależnieniu od palenia
Szczęsny otwarcie mówił także o swoim problemie z paleniem papierosów. Przyznał, że nie udaje idealnego człowieka i ma nałóg, z którego nie potrafi się wyzbyć, jednocześnie zniechęcając innych do sięgania po papierosy.
„Nigdy nie udawałem, że jestem perfekcyjnym człowiekiem. Może nie wygląda to na najbardziej profesjonalne w świecie, ale jestem tym, kim jestem. Ludzie wiedzą, że mam jedną zależność, której nie potrafię się pozbyć i myślę, że nawet to wydaje się im autentyczne” – stwierdził.
„Nie poleciłbym absolutnie nikomu, żeby zaczął palić. Uważam to za okropne i każdy powinien tego unikać. To jedna z moich słabości, przyznaję się do niej” – dodał bramkarz.
In September 2024, Wojciech Szczesny thought his football career was over. Now he is heading into his third year with Barcelona, having won two La Liga titles since his arrival.
He spoke to @Laia_Cervello about:
⚽️ His decision to return to football
🔴 The difficulty of being… pic.twitter.com/2rFd8df7as– The Athletic | Football (@TheAthleticFC) July 31, 2026
