Rodri wciąż nie podjął ostatecznej decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że pomocnik niemal na pewno przeniesie się do Barcelony, negocjacje z Manchesterem City wyraźnie się skomplikowały.
Manchester City odrzucił ofertę Barcelony
Barcelona miała złożyć za Rodriego ofertę w wysokości 51,3 miliona euro, jednak Manchester City ją odrzucił. Angielski klub miał przedstawić nową wycenę zawodnika i oczekuje za niego około 20 milionów euro więcej.
W ostatnich dniach sytuacja zaczęła się zmieniać. Jeszcze tydzień temu transfer reprezentanta Hiszpanii do Barcelony wydawał się bardzo prawdopodobny, jednak nowe żądania finansowe Manchesteru City sprawiły, że rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Rodri wraca do Manchesteru
Fabrizio Romano opublikował zdjęcie Rodriego z lotniska w Madrycie. Piłkarz miał stamtąd polecieć do Liverpoolu, a następnie udać się do Manchesteru, gdzie ma dołączyć do swojego obecnego zespołu.
Powrót Rodriego do Anglii nie oznacza jednak zakończenia rozmów z Barceloną. Negocjacje w sprawie transferu nadal trwają, choć na ten moment kataloński klub musi liczyć się z wyższą wyceną Manchesteru City.
W niedzielę 16 sierpnia Manchester City rozegra mecz o Tarczę Wspólnoty. Rywalem zespołu będzie Arsenal.
🛩️🇬🇧 Rodri, flying back to Manchester from Madrid while talks with Barcelona continue.
World Cup Player of the Tournament, tonight boarding on Ryanair flight to Liverpool. ✈️@kippaxgirlemily 📸 pic.twitter.com/RLTdmcQQQe
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 13, 2026
