18.07.2024, g. 19:00
TCL - LoL
Dark Passage vs Besiktas
Do meczu pozostało:
1dn.11godz.53min.
12.70 X0.00 21.39 Odbierz 330 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Ivan Rakitić: Jeden mecz nie ma nic wspólnego z następnym

Ivan Rakitić: Jeden mecz nie ma nic wspólnego z następnym

Ivan Rakitić był jednym z bohaterów pierwszego spotkania półfinałowego w Pucharze Króla. Chorwat przed rewanżowym starciem na Camp Nou udzielił kilku znaczących wypowiedzi w Radiu Marca, gdzie poruszył istotne w kontekście pojedynku tematy.

„Dla Barcelony to obowiązek”

Doświadczony środkowy pomocnik na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan ustalił wynik meczu na 2:0. Sevilla ma więc dobrą zaliczkę przed rewanżem, ale Ivan Rakitić zauważa, że nadal to gospodarze są zobowiązani do awansu. Chorwat zaznacza także, że dla jego zespołu porażka z Katalończykami w ostatniej kolejce ligowej nie ma większego znaczenia. Tym bardziej jeśli chodzi o losy awansu.

Barcelona przygotowała się do meczu, analizowała, jak się nam przeciwstawić. To coś znaczy. My walczyliśmy, graliśmy jak równy z równym. Myślimy pozytywnie. Jeden mecz nie ma nic wspólnego z następnym. To Barcelona ma w obowiązku awansować do finału, a my chcemy się cieszyć i zawalczyć o zagranie w finale tych rozgrywek – powiedział Rakitić.

32-latek zahaczył także o ostatnie doniesienia związane z zatrzymaniami w Barcelonie. Ivan Rakitić uważa, że taka sytuacja nie wpływa zbytnio na samych zawodników, zwłaszcza tych doświadczonych. Pomocnik dodaje jednak, iż z pewnością ci, którzy chcą dla Barcelony dobrze mają z tyłu głowy to, co się dzieje i myślą o odwróceniu sytuacji.

Na pewno szkoda, że musimy o tym słuchać. Każdy, kto ma Barcelonę w sercu chce dla niej jak najlepiej i liczy na odwrócenie tej sytuacji. Myślę jednak, że piłkarze potrafią zostawić z tyłu takie rzeczy. Doświadczenie zawodnicy wyjdą na boisko myśląc tylko o zmianie wyniku dwumeczu i awansie do finału – dodał Chorwat.

Zobacz również: Były prezes Barcelony zatrzymany przez policję




Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.