Barcelona przegrała z Realem Madryt 1:2 i poniosła drugą porażkę z rzędu po wcześniejszej niepowodzeniu w meczu z PSG w Lidze Mistrzów. Hansi Flick przyznał, że jego drużynie zabrakło świeżości, a także wskazał obszary wymagające poprawy.
„Nie byliśmy wystarczająco świezi”
Trener Barcelony ocenił, że jego zespół nie rozegrał dobrego pierwszego pola, ale po wyrównaniu na 1:1 zaprezentował się lepiej. Zwrócił też uwagę na klasę rywala i jego skuteczną grę bez piłki.
„To dwie porażki i nie jesteśmy zadowoleni. Jesteśmy rozczarowani. Pierwsza połowa była nieudana, a w drugiej poprawiliśmy się po wyniku 1:1. Zabrakło nam świeżości. To nasza pierwsza porażka w La Liga w tym sezonie. Wygraliśmy dziewięć meczów z rzędu, a takie rzeczy się zdarzają. Porażki są częścią sportu” – powiedział Flick.
„Musimy wszystko przeanalizować i stać się lepsi. Ważne jest, żeby właściwie zareagować. Graliśmy przeciwko rywalowi bardzo wysokiej klasy, który świetnie radził sobie bez piłki. Ostatnie tygodnie, od meczu z Betisem, były wymagające. Musimy odpocząć i odpowiednio zareagować na tę porażkę” – dodał szkoleniowiec.
Flick nie chce szukać wymówek
Trener zaznaczył, że przegrana nie oznacza, iż wszystko w drużynie funkcjonuje źle. Jego zdaniem w takich spotkaniach o wyniku często decydują detale, a Barcelona musi poprawić grę w defensywie.
„Nie sądzę, żeby ta porażka miała wzbudzić w drużynie wątpliwości. Wszyscy dobrze rozumieją sytuację. Nie zagraliśmy najlepiej, ale w wielkich meczach decydują szczegóły. To one przechylają szalę w jedną lub drugą stronę, a dziś szczęście nie było po naszej stronie. Musimy poprawić się w obronie. Po takich porażkach żadne wymówki nie mają znaczenia. Wiem jednak, nad czym trzeba pracować” – stwierdził Flick.
Szkoleniowiec odniósł się również do napiętego terminarza i podróży, które jego zdaniem wpływają na zmęczenie zawodników. Podkreślił jednak, że nie chce wykorzystywać tego jako usprawiedliwienia. Po kolejnym treningu piłkarze mają otrzymać dwa dni wolnego, a przed przerwą na mecze reprezentacji Barcelonę czekają jeszcze trzy spotkania.
„Nie chcę mówić o tym po porażkach. Lepiej rozmawiać o takich rzeczach po zwycięstwach. Nie szukam wymówek, mówię tylko prawdę: nie byliśmy wystarczająco świezi i musimy to zmienić. Chcę, żeby wszyscy odpoczęli oraz odpowiedzialnie podchodzili do odżywiania, snu i regeneracji. Przed przerwą mamy trzy mecze. Chcę wygrać wszystkie i walczyć o każde trofeum” – zapowiedział.
Problemy kadrowe w defensywie
Flick określił kontuzje jako najważniejszy problem Barcelony. Wyjaśnił, że część urazów ma charakter mięśniowy, a Eric, Jules i Dani doznali stłuczeń. Z powodu braków kadrowych zespół ma niewiele możliwości w zestawieniu ostatniej czwórki obrońców.
„Musimy odpowiednio zarządzać tą sytuacją. Prawie nie zostały nam możliwości w obronie, więc trzeba szukać rozwiązań. Mamy zawodników z La Masii i być może będziemy musieli powołać któregoś z nich. Niewykluczone, że już w przyszłym tygodniu wrócą Andreas, Jules i Eric. Zobaczymy, jak będzie przebiegać ich rekonwalescencja” – zakończył trener.
