Barcelona odniosła efektowne zwycięstwo nad Feyenoordem, wygrywając 5:1. Bohaterem spotkania został Raphinha, który zdobył dwie bramki, a na listę strzelców wpisali się także Karim Adeyemi, Lamine Yamal i Gabriel Jesus.
Raphinha szybko otworzył wynik
„Blaugrana” od początku ruszyła do ataku na bramkę Feyenoordu. Już w 170. sekundzie spotkania Raphinha popisał się efektownym trafieniem. Brazylijczyk uprzedził obrońcę po zagraniu Lamine’a Yamala, wbiegł w pole karne i przełożył sobie piłkę na drugą nogę. Dwóch zawodników Feyenoordu nie zdołało zatrzymać go wślizgiem, a Raphinha precyzyjnym uderzeniem w dalszy róg dał Barcelonie prowadzenie.
Był to drugi najszybszy gol Barcelony w historii jej występów w Lidze Mistrzów. Rekord należy do Lionela Messiego, który w 2016 roku trafił do siatki Celticu w 164. sekundzie meczu.
W 22. minucie Barcelona podwyższyła prowadzenie. Karim Adeyemi otrzymał podanie od João Cancelo, ruszył w kierunku pola karnego i uderzeniem z około 23 metrów posłał piłkę w dalszy górny róg bramki. Niemiec został tym samym dopiero drugim zawodnikiem z tego kraju, który zdobywał bramki w Lidze Mistrzów dla klubów z trzech różnych państw. Wcześniej dokonał tego Lukas Podolski, strzelając gole dla Bayernu Monachium, Arsenalu i Galatasaray.
João Cancelo był bliski zdobycia bramki. Portugalczyk efektownym zwodem minął rywala po lewej stronie pola karnego, ale jego późniejsze uderzenie zatrzymało się na słupku. Feyenoord również miał swoją szansę. Chwilę wcześniej Anis Hadj-Moussa wbiegł w pole karne i oddał strzał z prawego narożnika pola bramkowego, lecz Joan García zdołał odbić piłkę.
Barcelona przypieczętowała wysokie zwycięstwo
Na początku drugiej połowy Feyenoord dwukrotnie trafił do siatki po sytuacjach sam na sam z bramkarzem, jednak oba gole zostały anulowane z powodu pozycji spalonej.
W międzyczasie Barcelona zdobyła trzecią bramkę. Pedri posłał prostopadłe podanie do Raphinhi, który znalazł się sam na sam z bramkarzem i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Brazylijczyk skompletował dublet, a gospodarze prowadzili już 3:0.
W 74. minucie Feyenoord po raz trzeci znalazł się w sytuacji sam na sam, ale ponownie akcja została przerwana z powodu spalonego. Cztery minuty później Lamine Yamal dołożył czwarte trafienie dla Barcelony. Hiszpan wykorzystał rzut wolny, zdobywając swoją pierwszą bramkę z tego stałego fragmentu gry w Lidze Mistrzów. W wieku 19 lat i 58 dni został trzecim najmłodszym piłkarzem w historii ery Ligi Mistrzów, któremu udało się tego dokonać.
Feyenoord zdołał jeszcze zmniejszyć straty. Po dośrodkowaniu Borja do piłki w prawym narożniku pola bramkowego dopadł Leo Sauer i z bliska pokonał Joana Garcíę.
Ostatnie słowo należało jednak do Barcelony. Gabriel Jesus efektownym uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie Lamine’a Yamala, posyłając piłkę tuż przy dalszym słupku. Był to jego debiutancki gol dla klubu. Trafienie ustaliło wynik spotkania na 5:1.
Barcelona odniosła tym samym czwarte zwycięstwo w sezonie, w którym strzeliła już pięć goli w pięciu meczach. Spotkanie zostało rozegrane podczas intensywnych opadów, a przeciekający dach stadionu ponownie doprowadził do zalania miejsc przeznaczonych dla dziennikarzy.
