Barcelona i Betis stworzyły widowisko pełne bramek. Katalończycy wygrali 5:2 i utrzymali komplet punktów w La Liga.
Barcelona objęła prowadzenie, a Betis dwukrotnie odpowiadał
Barcelona otworzyła wynik już w 10. minucie. Lamine Yamal minął kilku rywali i oddał znakomity strzał sprzed pola karnego, trafiając w lewy górny róg bramki.
W środku pierwszej połowy Betis wyrównał. Valentín Gómez popisał się precyzyjnym uderzeniem głową i posłał piłkę pod poprzeczkę. W 41. minucie Fermín dośrodkował z rzutu rożnego, a Rodri głową trafił w prawy róg i zdobył swoją pierwszą bramkę dla Barcelony.
Dwie minuty później Giovanni Lo Celso ponownie umieścił piłkę w siatce, strzelając z pierwszej piłki sprzed pola karnego. Po analizie powtórki sędzia anulował jednak gola z powodu zagrania ręką.
Czerwona kartka ułatwiła Barcelonie zwycięstwo
Po przerwie kibice zobaczyli kolejne bramki. Najpierw Gabriel Jesus podwyższył prowadzenie Barcelony na 3:1, a następnie Abde Ezzalzouli zmniejszył straty Betisu do jednego gola.
W 54. minucie Betis został osłabiony po czerwonej kartce dla Facundo Bernala. Barcelona wykorzystała grę w przewadze, a Eric García zdobył bramkę na 4:2.
W końcówce wynik ustalił Dani Olmo. Znalazł wolną przestrzeń przed polem karnym, rozegrał piłkę z partnerem i mocnym strzałem przy prawym słupku pokonał bramkarza.
Barcelona z kompletem punktów w La Liga
Barcelona ma na koncie 27 punktów i pozostaje liderem rozgrywek. Betis zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 19 punktów, ale może spaść na czwartą pozycję, jeśli Real Madryt pokona Sevillę.
